Wraz z A. korzystając z okazji bycia w holenderskim Purmerend, postanowiłyśmy odwiedzić pobliskie pole golfowe. Nie dało rady wejść na tę kusząco przyciętą golfiarską trawkę, zresztą jak widać próbowałysmy. Niestety ostrokrzewy były nie do przebicia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz