sobota, 4 kwietnia 2015

pokój



SIEDZI. MA W BUZI JAKIŚ PRZEDMIOT. 
Już nie pamiętam jaki, ale pamiętam, że później wyjęłam mu to z ust i powiedziałam, żeby nie brał takich rzeczy do buzi. 
Do tej pory bierze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz